:: Ten żyje wiecznie, kto żyje w teraźniejszości.
:: Liberałowie i socjaliści europejscy są systematycznie oskarżani przez konserwatystów o to, że nie potrafią dojrzeć immanentnego zła w sprawach ludzkich albo go wyjaśnić. Zło, stosownie do tej krytyki, uważają oni za błąd techniczny, coś przygodnego, co daje się wykorzenić przez odpowiednią technikę socjalną. Liberałowie i socjaliści z kolei oskażają konserwatystów o to, iż posługują się teorią nieusuwalnego zła jako pretekstem do zwalczania wszystkich reform, które mogłyby los nasz uczynić znośniejszym. Coś słusznego tkwi bodaj w obu oskarżeniach, skąd jest pewnie bezpieczniej, by progresiści i konserwatyści współistnieli w nieustającym konflikcie.
:: Historii uczymy się nie po to, by wiedzieć, jak się zachowywać albo jak odnieść sukces (bo tego można się dowiedzieć innymi sposobami), ale by wiedzieć, kim jesteśmy. Wiedza historyczna daje poczucie życia wewnątrz wspólnoty i wyposaża w rodzaj tożsamości, co życiu nadaje ład (albo "sens").
:: Religia jest sposobem, w jaki człowiek akceptuje swoje życie jako nieuchronną porażkę. Można rozproszyć życie w przygodności codziennej, ale i wtedy jest ono tylko rozpaczliwym i nieustającym pragnieniem życia, a w końcu żalem, że się nie żyło. W świecie, z którego sacrum byłoby wymiecione doszczętnie, dwie tylko możliwości pozostają: próżne fantazjowanie lub satysfakcja bezpośrednia w sobie samej się wyczerpująca. Ludzie w takim świecie albo znają wyłącznie satysfakcję chwili i z tej racji zasługują na pogardę, albo zatracają się w leniwej imaginacji i także na pogardę zasługują. Świadomośc wyzwolona z sacrum wie o tym, nawet jeśli to przed samą sobą ukrywa.
:: Być chrześcijaninem jest zadaniem trudnym, bo wymaga zdolności do radykalnego odsłaniania przed samym sobą własnego zła. Chrześcijan jest w tym sensie niewielu i zawsze było niewielu.
:: Musimy chronić naszą zdolność do wątpienia. Jest ważne, byśmy żyli w niepewności co do ukrytych motywów własnych czynów i co do racji własnych przekonań, jest to bowiem jedyne urządzenie, które broni nas przed wszystko usprawiedliwiającym fanatyzmem i nietolerancją. Nigdy tylu ludzi nie wymordowano w imię jakiejś doktryny, jak w imię zasady, że ludzie są z natury dobrzy.
:: Każde źródło życia kiedyś wyczerpuje się, a każdy koncentrat energii kiedyś się rozprasza. Biologiczny proces życia jest źródłem lęku, konfliktów, agresji, niepewności, niepokoju. Żaden spójny system wartości nie jest możliwy, a moralne zwycięstwo zła, tzn. tragedia, jest zawsze możliwa. Rozum często stoi na zawadzie zdolności do wyzwalania naszych energii, a chwile radości są najczęściej wydarte naszej trzeźwości umysłowej. Tworzenie jest walką człowieka przeciw sobie samemu, a najczęściej także przeciw innym. Błogosławieństwo miłości leży w niezaspokojeniu połączonym z nadzieją. Nasza dobra wola często wyrasta z pychy, nienawiści, próżności, zawiści, ambicji osobistych. Większość życia polega na ucieczce od rzeczywistości i na zatajaniu tej rzeczywistości przed samymi sobą. Wszystkie te rzeczy składają się na rzeczywistość grzechu pierworodnego.
:: Na nienawiść niepodobna zasłużyć tak samo, jak na miłość. Nienawiść to więcej niż dążenie do zniszczenia. Podobnie jak miłość zawiera ona pewien rodzaj nieskończoności, nienasycenie. Dąży do nieustającego cierpienia. Niszczy wewnętrznie tych, co nienawidzą, równa się duchowemu samobójstwu, samozniszczeniu.
:: Nie istnieje prawo do nienawiści, bez względu na okoliczności. Nonsensem jest powiedzenie, iż ktoś zasługuje na nienawiść. Jest w naszej mocy żyć bez nienawiści. Nienawiści się wyrzec, nie znaczy wcale wyrzec się walki. Zaprzęganie nienawiści do służby sprawiedliwości jest działaniem samo-niszczącym.
:: Wrażenie niezmienności charakteru ludzkiego bierze się głównie stąd, że życie większości ludzi jest pozbawione spontaniczności. Nic nowego się naprawdę nie przydarza, a późniejsze wydarzenia stanowią jedynie potwierdzenie wcześniejszych.
:: Współczesny człowiek coraz częściej odwraca się od wszystkiego co żywe; przekształca całe życie w rzeczy. Seks zamienia się w technikę, uczucia tracą głębię, radość wypierana jest przez zabawę, a cała miłość kierowana jest ku maszynom i gadżetom. Nie ma żadnego planu, celu w życiu, oprócz drogi, którą wyznacza technologia.
:: Żyjemy w społeczeństwie, w którym odniesienie sukcesu, zarabianie na chleb, założenie rodziny, bycie dobrym obywatelem, konsumpcja wszystkiego co istnieje jest warunkiem wartościowego życia. Jednak proponowane wzorce szybko zawodzą. Większość ludzi nie potrafi wytworzyć w sobie poczucia sensowności egzystencji. Popadają w narkomanię, tracą prawdziwe zainteresowanie światem, nie potrafią stworzyć nic wartościowego artystycznie i intelektualnie, wreszcie oddają się przemocy i destrukcji.
:: Ekonomia wiejska była doskonałym modelem cyklicznego obiegu materiałów, gospodarstwa niemal wcale nie produkowały śmieci, wszystko zużywane było na nowo, podczas gdy kłopoty z odpadkami stały się jednym z głównych problemów cywilizacji dzisiejszej.
:: Kultura europejska to umiejętność zachowania krytycznego dystansu do samych siebie, zdolność do patrzenia na siebie cudzymi oczyma, tolerancja w życiu publicznym, sceptycyzm w pracy intelektualnej, konfrontowanie wszystkich możliwych racji zarówno w postępowaniu prawnym jak w nauce, krótko mówiąc zostawianie otwartym pola niepewności.
:: Traktując pożądanie i marzenie jako elementy i środki działania w grze podaży i popytu, kapitalizm nie sprowadza bynajmniej życia ludzkiego do materializmu, przeciwnie - przesyca je rozcieńczonym oniryzmem i erotyzmem.
:: Całe nasze życie jest zbiorem kompromisów między potrzebami i lojalnościami, co w końcu sprowadza się do stwiedzenia, że nie jesteśmy bogami.
:: Miłość nie rządzi, lecz kształtuje, a to znacznie więcej.
:: Piękno czyni z oczarowanego nim człowieka pazia. Paź podziwia i służy; milczy, bowiem brakuje mu słów. Piękno nie dopuszcza do słowa. Słowa okazują się zbyt ubogie. Piękno należy czcić milczeniem. Nie pozwala na zbliżenie, ale i także obiecuje, nie pozwala odejść od siebie. Piękno domaga się ofiar.
:: Kim jest Drugi, którego spotykam? Co dla mnie znaczy?
:: Skąd zło? Skarga bezradnego rozumu.
:: Boska ciemność jest niedostepną światłością.
:: Ludzie są dobrzy. Dobro wybiera ludzi wcześniej, niż są w stanie sami je wybrać.
:: Głos pokusy budzi pożądanie. Odtąd wszystko jest tworzywem dla pracy, a praca sposobem nasycania pożądań. Praca zmienia swe znaczenie - staje się walką. Na świecie bez natury nie ma już miejsca na dom. Dom zmienia się w kryjówkę, w zamek, w fortecę, służącą dominacji nad innymi. Nie ma też warsztatów pracy, które wydobywają z natury to, co najlepsze. Praca staje sie formą zniewalania i panowania, a miejsca pracy powoli przemieniają się w katorgę. Świątynie pustoszeją. Cmentarz jest siedliskiem duchów przeszłości - złych duchów, które są postrachem żywych.
:: "Oczy matki wszystko widzące patrzą na urodziny patrzą przez całe życie i patrzą po śmierci 'z tamtego świata'. Nawet jeśli syn zamieniony został w maszynę do zabijania albo zwierzę mordercę oczy matki patrzą na niego z miłością... patrzą.
Kiedy matka odwróci oczy od swojego dziecka dziecko zaczyna błądzić i ginie w świecie pozbawionym miłości i ciepła.
Oczy naszych matek przenikające serca i myśli są naszym sumieniem sądzą nas i kochają pełne miłości i strachu"
:: Współczesne społeczeństwo wciągnięte jest w walkę z władzą starych. Starości nie można pogodzić z wartościami, które coraz bardziej wysuwają się na naczelne miejsce:
z przyjemnością, zabawą, teraźniejszością. Starsze pokolenia są konsekwentnie eliminowane z obrazu współczesnego świata, jaki tworzy kultura masowa.
:: Co się w ogóle da powiedzieć, da się jasno powiedzieć, o czym zaś nie można mówić, o tym trzeba milczeć.
:: "nasze ręce / nasze usta / są mądrzejsze od nas"
::
:: Każdy, kto jest szczęśliwy, cnotliwy lub życzliwy innym ludziom, nie marnuje swego życia.
:: Pycha to matka wszystkich grzechów.
::
:: Czy lepiej jest żyć wśród uszczęśliwiających kłamstw czy prawd przynoszących nieszczęście?
:: Trwać z Tym, który odchodzi, jest powołaniem, o którym zapomnieliśmy.
:: Chrystus nigdy nie bierze do ręki berła, a jedynie trzcinę, będącą synonimem słabości.
:: Stań się, kim jesteś!
:: Co robić? Jak działać? Kim być? Dla każdego, kto żyje w warunkach późnej nowoczesności, są to pytania najistotniejsze.
:: Wspomnienia są śladami łez.
::
::
:: Tyle ufności pokładać musimy, by móc żyć naszym dniem codziennym i nie zapaść się pod ziemię!
:: Źle byłoby na świecie bez ludzi starych.
:: Istnieje radość, która jest większa niż rozkosz.
:: Wszystko dzieje się w sposób właściwy.
::
:: Zło jest banalne.
:: Czy niewiedza zwalnia od odpowiedzialności?
:: Odpowiedzialność to umiejętność bycia człowiekiem.
:: Życie to wiecznie niespełniona obietnica.
::
:: Nie sztuka jest skandalem, to rzeczywistość jest skandaliczna.
:: Get out. Do good. Together, we can save a life.
:: Poezja jest rodzajem zemsty na życiu.
:: Człowiek, który zaczyna wierzyć we własną nieomylność, robi się niebezpieczny dla otoczenia.
:: Czy pamięć jest istotą człowieczeństwa?
:: Nie wiemy, jak Bóg potrafi nadawać sens temu wszystkiemu, co ludziom na ziemi wydaje się jedynie całkowitą Zagładą i absurdalnym unicestwieniem. Nie wiemy, jak ocala On to, co po ludzku mówiąc jest nie do ocalenia. Nie wiemy, jak cierpienie, opuszczenie i rozpacz są przez Niego przyjęte i przeobrażone. Jeżeli sam Bóg milczy w obliczu zła, czy można mnożyć słowa?
:: Kto nie pamięta historii, skazany jest na jej ponowne przeżycie.
:: Auschwitz-Birkenau. "Tam umarł pewien typ Boga".
:: Wokół nas i w nas jest bardzo wiele dobra.
:: Żaden człowiek nie jest zły, może najwyżej być moralnie ślepy i niewrażliwy.
:: Cóż jest warte życie bez dobrych uczynków.
:: "nikt nie odpowie / na pytanie / co jest prawdą / ten co wiedział / ten co był prawdą / odszedł"
:: Świat mężczyzn jest światem duchowej klęski. Kobiety są lepsze.
:: Czy Bóg jest dobry? Dobry sam w sobie?
:: Czy możemy wiedzieć coś na pewno? Na pewno, czyli tak, że żaden cień wątpliwości nie może się w naszą wiedzę zakraść?